30.04.2020

Nobody expects the...

A jednak. Udało nam się jeszcze w kwietniu. Chociaż same w to zwątpiłyśmy, kiedy okazało się wczoraj, że w sumie został nam jeden dzień i zaraz będzie maj. Jakiś taki co prawda smutny i szary jak na razie się zapowiada, więc sobie chociaż w aktualce wstawię słoneczniki. Bo...

7.01.2020

7 lat pełnych cierpienia

Jak co roku plany urodzinowe były ambitne i jak co roku wyszło jak zawsze. To już nasza urodzinowa tradycja, że ostatecznie wydajemy 1/3 z tego, co planowałyśmy. Jako że ja umieram na krwotok wewnętrzny, a Ivo szuka sobie kota, zwaliłyśmy napisanie kilku słów do aktualki...